Autor:
Justyna, Otrębusy
Ocena:
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji spędzić choćby kilku dni we Włoszech, subiektywny przewodnik Anny Goławskiej i Grzegorza Lindenberga będzie na pewno doskonałym źródłem praktycznych informacji niezbędnych przy planowaniu i odbywaniu podróży do Toskanii, Umbrii czy Lacjum. Oprócz przydatnych informacji dotyczących tego, co zwiedzić, czytelnik otrzyma też porady gdzie przenocować, gdzie zjeść, gdzie pojechać, żeby uniknąć tłumu zwiedzających, które miejsca są „obowiązkowe” dla turystów. Są też informacje dotyczące zwyczajów Włochów, podstawowe włoskie nazwy, a nawet linki do przydatnych stron internetowych. Książkę bardzo ubogacają fragmenty dawnych publikacji dotyczących tych regionów oraz kolorowe zdjęcia. Zamieszczony na końcu alfabetyczny indeks nazw geograficznych ułatwia odnalezienie informacji o konkretnej miejscowości.
W trakcie czytania tego praktycznego przewodnika miałam poczucie, że napisał go ktoś, kto nie tylko kocha opisywane miejsca i zostawił tam wiele wspomnień i doświadczeń, ktoś, kto zna wiele dróżek nieznanych „zwykłym” turystom, kto jest prawdziwym pasjonatem tego regionu, ale też ktoś, kto chce tę pasję przekazać innym i wie, jakie informacje są potrzebne, aby to ułatwić kolejnym – zwłaszcza początkującym zwiedzającym. W tytule książki dodałabym więc – oprócz informacji „przewodnik subiektywny” – jeszcze jedno słowo: „praktyczny”.
Polecam wszystkim mającym w planach zwiedzanie Toskanii, Umbrii i okolic „w realu” oraz tym, którzy mogą odbyć taką podróż jedynie „palcem po mapie”. :-) Przyjemnie znaleźć się choćby na chwilę i choćby wirtualnie w ciepłej, tajemniczej Toskanii i okolicach i dowiedzieć się, na czym polega oryginalność i magia tych miejsc.
Autor:
Justyna, Legnica
Ocena:
Boun giorno !
Dzisiaj chciałam was oprowadzić po Toskanii widzianej oczami Anny Marii Goławskiej i Grzegorza Lindenberga, którzy są autorami książki Toskania, Umbria i okolice. Przewodnik subiektywny. Pewnie czytaliście książki, w których tematem przewodnim jest Toskania, malownicza i niezwykła kraina, której nie można odmówić uroku. Niejednokrotnie zastanawiałam się jak dużą część stanowi fikcja literacka i bujna wyobraźnia autora, dzięki książce Toskania, Umbria i okolice przekonałam się jak to miejsce widziane jest oczami turysty. Autorzy książki postanowili już po raz kolejny podzielić się z czytelnikami swoimi doświadczeniami, sympatiami i zastrzeżeniami. Jadąc pierwszy raz nie mieli zamówionego hotelu, znali tylko podstawy języka włoskiego, ale nie stanęło to na przeszkodzie, by zakochać się w Toskanii.
Jest już wrzesień, dzieci poszły do szkoły, a dni stają się coraz krótsze. Uznałam, że przyjemnie będzie przenieść się myślami do słonecznej Toskanii, taka mała odskocznia od codzienności. Toskania leży we Włoszech środkowych, tę przepiękną krainę w całości pokrywają wzgórza lub góry. Dzięki mgle, która rozmywa krajobraz, to miejsce staje się bajkowe, nieprawdopodobne, przez co niezwykle pociągające.
Książka napisana jest w sposób niezwykle rzeczowy, autorzy zdecydowali się podzielić ją na dwie części. W pierwszej znajdziemy podstawowe informacje o Toskanii, jakie mogą się przydać osobie takiej jak ja, czyli kompletnemu laikowi. Bardzo podoba mi się sposób w jaki przekazywane są informacje, wymienione są przydatne adresy internetowe polecanych hoteli czy strony internetowe restauracji. Autorzy wszystko o czym piszą sprawdzili na własnej skórze, wybór drogi dojazdowej, zakwaterowania i najlepszych restauracji, co więcej w książce znajdziemy najbardziej przydatne zwroty w języku włoskim. O tamtejszym jedzeniu można by mówić w nieskończoność, za mną jednak chodzi deser Panna cotta, chciałabym go spróbować w każdym regionie, ponieważ jak piszą autorzy książki, przepisy różnią się od siebie w zależności od miejsca.
Drugą część książki stanowią opisy miejsc, które zdaniem autorów należy zwiedzić. Szczerze mówią, które regiony zachwyciły ich na tyle, by do nich powrócić, a które można sobie odpuścić. Ja już obrałam kierunek, najbliższe wakacje chciałbym spędzić mieście Lukka, pokój wynająć u Polki, pani Marii, która swój pensjonat założyła w zabytkowej posiadłości. Amfiteatr, kaplice, rzeźby, wieże, kościoły, łuki, ciasne uliczki i wiele innych atrakcji, jakie kryje w sobie to miasto, utwierdza mnie w przekonaniu, że Toskania to miejsce, do którego warto pojechać, a nawet powrócić. Nie wspominając o jedzeniu, winie i temperamencie Włochów.
Jeżeli wybieracie się do Toskanii, weźcie ze sobą obszerną i szczegółową mapę, a także książkę Toskania, Umbria i okolice, w której znajdziecie liczne fotografie, które tylko pogłębią doznania. Zobaczcie na własne oczy krainę wina, oliwy i palącego słońca. Życzę toskańskiego wypoczynku.